Zarezerwuj termin

Historia Domu Rekolekcyjnego w Groniu sięga połowy lat siedemdziesiątych. Wtedy to, w roku 1976 ks. Kazimierz Jancarz , wspólnie z ks. Józefem Gilem, ks. Markiem Głownią, ks. Zbigniewem Gerle zakupili stare zabudowania gospodarcze od miejscowego gazdy Józefa Furczonia, z zamiarem zorganizowania tu ośrodka rekolekcyjnego.
Atmosfera polityczna tych czasów nie sprzyjała rozwojowi Ruchu Oazowego toteż nie mogło być oczywiście mowy o jakimkolwiek pozwoleniu na budowę, planach realizacyjnych, przydziale materiałów budowlanych itd. Z istniejących zabudowań rozebrano większą ich część, zostawiając tylko fragment przylegającej do domu stajni oraz jedno pomieszczenie, tzw. "białą izbę" której stan techniczny wróżył możliwie długie przetrwanie. Na tak przygotowanym obiekcie zaczęto wznosić ściany nowego domu rekolekcyjnego, oficjalnie zgłaszając go jako budowę owczarni.
Ks. Jancarz, sobie tylko znanymi sposobami postarał się zarówno o projekty domu, jak i materiały budowlane. Dar zjednywania sobie ludzi, zapewnił również ekipę przetwarzającą ideę w czyn. Powoli acz systematycznie rosły ściany nowego Domu. Równocześnie co roku wokół placu budowy odbywały się normalne rekolekcje oazowe. Młodzież mieszkała u okolicznych gospodarzy i w miarę posuwających się prac przy ośrodku stopniowo wykorzystywano stołówkę, kuchnię, kaplicę.
Wreszcie na wiosnę 1980 roku Dom Rekolekcyjny osiągnął już taki stan, że mógł w zupełności wystarczyć zarówno jako mieszkanie jak i miejsce modlitwy dla przybywającej tam młodzieży, aczkolwiek wiele jeszcze zostało do zrobienia. W kwietniu 1980 odbyła się uroczystość poświęcenia Domu, której dokonał ks. kard. Franciszek Macharski, Metropolita Krakowski. Okoliczni gazdowie do tej pory wspominają, jak całą noc przed uroczystością trwały prace wykończeniowe wewnątrz kaplicy, a ostatnią deskę w podłodze układali w momencie, gdy Ksiądz Kardynał szedł już pieszo z samochodu na górę. "Dobrze, że lało, więc szedł powoli, tośmy zdążyli" - z humorem komentują całe zdarzenie. Oprócz regularnie odbywających się rekolekcji oazowych, przez wiele lat Dom gościł działaczy zdelegalizowanej w stanie wojennym Solidarności z Krakowa, studentów duszpasterstw akademickich, duszpasterstw ludzi pracy, szczególnie z nowohuckiego kombinatu metalurgicznego. Mianowanie ks. Jancarza proboszczem parafii Luborzyca spowodowało przerwę w dokończeniu budowy Ośrodka.
Od września 1989 roku opiekę nad Domem podjął ks. Stanisław Bercal. Dzięki ofiarnej pracy wielu animatorów, ich rodziców, wspaniałych ludzi dobrej woli, dom powoli nabiera kształtów, cały czas przyjmując gości, zarówno na rekolekcje, jak i dni skupienia i pobyty czysto wypoczynkowe